Kategorie | Mobilniak

  

Pomyśl 3 razy zanim kupisz podukt GoClever

Opublikowano 05 grudnia 2013 przez Franek

Szybki wpis w klimacie gorzkich żali, w tym, że nie do końca. Nie chcę nikomu mówić co a kupować, ale lepiej pomyśl 3 razy zanim kupisz produkt firmy GoClever. Ja tego nie zrobiłem i chociaż znajomi próbowali odwieźć mnie od planu kupna telefonu QUANTUM 4, to ja go i tak kupiłem. Już zanim miałem telefon w garści żałowałem tego zakupu. Bo swój telefon dostałem z dużym opóźnieniem, szperając jednak w internetach dowiedziałem się, że jestem jednak szczęściarzem, wielu czekało dłużej, niektórzy mieli nawet nie dostać swojego urządzenia.

Gdy już dostałem telefon, nie było mi dane nacieszyć się nim zbyt długo, bo już po 4 dniach uszkodziłem ten niezwykle delikatny cud techniki. Urządzenie posiada dwa sloty na SIM, jedne ze złącz nie pozwala na pracę w sieciach 3g, więc zmieniałem karty kilka razy, aż w końcu połamały się nóżki/piny ze slotu. GoClever twierdzi, że to uszkodzenie mechaniczne i musiałem zapłacić za naprawę 80zł. Tak w telefonie za 300zł dwa sloty sim kosztują 80zł. Nie wiem co ja tam zawiniłem, wszak tylko wysuwałem te katy, widocznie robię to źle, okej.

Dzisiaj po ponad miesiącu, dostałem swoje urządzenie z serwisu, czekałem na nie dłużej niż zakłada regulamin firmy GoClever, firma złamała więc swój własny regulamin, co jest śmieszne. A jest śmieszniejsze, telefon nie został naprawiony, a za naprawę zapłaciłem. Wprawdzie wymieniono sloty sim, ale jedno ze złącz dalej nie widzi katy. Serwis GoClver zapewnił mnie, że tym razem moja reklamacja otrzyma status priorytetowy. Hehe to znaczy, że ile kwartał będę czekał od zakupu?

To nie na moje nerwy. Zresztą wystarczy poszperać w sieci i przekonać się, że mój przypadek nie jest odosobniony. Mój znajomy też czekał miesiąc na powrót tabletu z naprawy, odesłali sprzęt który dalej nie działa, naprawili jedno, popsuli drugie. Hahah.

Straciłem około 400zł na chwilę tej przyjemności… Ty też możesz być mądrzejszy ;-)

goclever_guantum4

  

70 Comments For This Post

  1. sabbath Says:

    Dziękuję, bede omijal z daleka..

  2. Stefcio Says:

    Jesteś psychicznie chory skoro zniszczyłeś telefon!
    Każda elektronika może ulec uszkodzeniu.
    Poczytaj ile firma Goclever ma komentarzy pozytywnych, takie przypadki jak twój zdarzają się wszędzie.

  3. Franek Says:

    TO NIE BYŁ TELEFON.

  4. krosta Says:

    Stefcio niestety ale artykuł to 100% prawdy. Zajmuje się obsługą zgłoszeń serwisowych w jednej z polskich sieci rtv i urzadzenia goclever można by zwozić tirami na ich serwis… z tanich marek juz lepiej wypada Lark (choć nie spotkałem się jeszcze z telefonem Larka) a w kwestii telefonów – MyPhone

  5. Bob Says:

    A Ty co pracownik firmy goclever???

  6. Bean Says:

    "GoClever twierdzi, że to uszkodzenie mechaniczne i musiałem zapłacić za naprawę 80zł. Tak w telefonie za 300zł dwa sloty sim kosztują 80zł."
    Franku, takie jest życie – nikt za darmo nie chce naprawiać. Wiem, że jest to bolesne bo kupujesz z Chin coś taniego, a płacisz za usługę drogo po europejsku. Dlatego problem zwalaj na stary kontynent i podatki (kiedyś jak wziąłeś 50 zł to do pełna tankowałeś malucha, a za 700 zł żyłeś lepiej jak dziś bo na wakacje i inne rzeczy też starczało). Windows kosztuje około 300 zł, a ja z robotą biorę 500 zł i więcej… Chciałbyś komuś coś za free robić, skoro możesz zarobić? ;>

  7. Mikmotors Says:

    Aż żal ściska jak się czyta takie rzeczy. Co takie firmy jeszcze robią na naszym rynku, dlaczego wciąż jesteśmy oszukiwani tracąc pieniądze.

  8. gość Says:

    bo klienci nie są świadomi swoich praw, a jak chcemy w sklepie odstąpić od umowy kupna to w dziale reklamacji wmawiają nam, ze musimy skorzystac z gwarancji.

  9. Tyfus Says:

    Żal przy czytaniu takich postów. Durnota ludzka nie ma granic. Skoro sam popsułeś to niestety płacisz za naprawę. Ile razy można wysuwać kartę SIM ze slotów. Z założenia jest to delikatna rzecz. Włącz myślenie zanim zaczniesz cokolwiek robić.

  10. rozie Says:

    W sumie nie rozumiem, czemu im odpuszczasz. Czasy napraw są regulowane. UOKiK pewnie byłby w stanie pomóc nieco. Ew. – skoro jest was więcej – pozew zbiorowy.
    Ja mam tablet GoClever 7" i nie narzekam, ale z serwisu nie korzystałem.

  11. Kamila Says:

    to się ciesz bo ja już czekam i czekam ok 2 mies. a tylko przepaliła się ładowarka mogłam kupić nową a nie zanosić do reklamacji gdybym tylko wiedziała ….

  12. Michał Kalbarczyk Says:

    mam to samo. nóżki ułamane….

  13. Franek Says:

    Sorry, ale nie mam tego inaczej skomentować jak HAHA ale jesteśmy frajerami….

  14. Smith-czyk Says:

    Bardziej idiotami jeżeli macie nóżki zepsute z ten sam sposób… Ja mam telefon (Quantum 500) od goclevera i działał świetnie aż się nie zbił ale nie narzekam że jest jakiś delikatny…. bo zbił się w sumie z mojej winy… A jak telefon zbiłeś po 3 dniach to powinieneś ze starą cegłą nokii chodzić i nie miał byś takich problemów…

  15. Franek Says:

    Odważne słowa jak na 13 latka. Żal mi cię biedaku że masz taki telefon :(

  16. Tas Says:

    Nie wiem jak dokladnie wyglada w tym modelu czytnik, jednak wymiana w pierwszym lepszym telefonie, np Avilla to jest masakra, nie ma co sie dziwic ze chca 80 zeta.

  17. Mik Says:

    tak na prawdę zawsze może się tak stać ze sprzętem, to tylko maszyna…

  18. Franek Says:

    Jeśli dzieje się to po kilu dniach, jeśli nie jest to odosobniony przypadek, jeśli naprawa tra tak długo i jeśli serwis sobie z tym nie radzi, to daje to coś do myślenia. Prawda?

  19. Michał Says:

    Przeczytajcie sobie warunki gwarancji, które stawia konsumentowi firma GOCLEVER. Kilka punktów jest wątpliwych etycznie i prawnie, jest nawet kilka klauzul niedozwolonych. Piszczcie do UOKIKu by podjął interwencję w sprawie naruszeń zbiorowego interesu konsumentów. Ja już swoje wysłałem.

  20. Franek Says:

    Możesz podać więcej info?

  21. andek Says:

    Dlatego zawsze lepiej dolozyc pare zlotych i kupic cos lepszego.

  22. Nanana Says:

    To, że coś jest droższe nie znaczy, że lepsze. Z gwarancjami i serwisami u znanych producentów też zdarzają się różne jaja, które zniechęcają do dalszych zakupów u tych producentów. Najbardziej wkurzające są praktyki producentów szczególnie smartfonów, że ich zabawki mają działać do końca dnia gwarancji, a później niech ludzie się martwią. Dlatego pokazałem im już środkowy palec i przestałem pchać się w te mało użyteczne zabaweczki. Mniej problemów, z dala od fejsa, słodkich fotek i z dala od 95% pseudo aplikacji do niczego… życie jest o wiele barwniejsze. Klasyczny telefon daje mi dużo więcej frajdy, bo ma 6 lat, a wciąż świetnie mi służy.

  23. Asia Says:

    Większość firm działa tak samo. Niestety konsument stoi zawsze na straconej pozycji. Wszystko jest cacy do czasu kiedy wyjdziesz ze sklepu.

  24. Kriss Says:

    Czego innego można spodziewać się po takim producencie?

  25. Anka Says:

    Nie wiem o co chodzi… Mam ten telefon od ponad miesiąca i działa bez problemu. Jeżeli nie szanujesz czegokolwiek to się niszczy.

    OBIE karty działają bez zastrzeżeń i naprawdę nie wiem w czyj jest problem. Sieć 3G też działa tylko trzeba umieć ją włączyć. A jeśli to Twój telefon na zdjęciu to albo nim rzucałeś albo nie wiem co jeszcze, bo nie uwierze że po prostu upadł.

    Ja osobiście polecam ten telefon, ale tylko osobom które szanują elektronikę.

  26. Franek Says:

    Czytaj ze zrozumieniem i dopiero później komentuj. Ilość wyszukiwań typu quantum 4 reklamacja, goclever reklamacja świadczy sama za siebie. Jak masz jakiegoś znajomego kuriera DHL to zapytaj się ile reklamacji goclever wożą. Jeśli polecasz ten telefon, to najzwyczajniej jesteś sadystką, weź do ręki najtańszą Nokię z WP i porównaj sobie jakoś wykonania, szybkość działania, czas pracy na aku, czy jakość zdjęć. Wspominałem, że chodzi o najtańszą Lumię?

    Ale masz rację, nie szanuję wielu spraw, w tym np. ekspertuf, co zarzucają mi, że nie umiem włączyć 3G w telefonie.

  27. joanna Says:

    kupilam ów telefon również biały wypadl mi z ręki i zbil sie wyświetlacz po 2 tygodniach rozwalil sie głosnik nikt mnie nie slyszal nie jest on w stanie sprawować funkcji zwykłego teloefonu totalne dno !

  28. Nick Says:

    Tydzień temu samochód przejechał mi telewizor i przestał mi działać, powód żeby mieć pretensje do producenta o.O
    Jestem wstanie pojąć niezadowolonych ludzi, którym ten telefon popsuł się w sposób, którego nie powinno być (przykład Franka i innych komentujących), ale upuściłaś smartfone z ręki, a później płaczesz, że się potłukł? Pecha zawsze możesz mieć, nawet potykając się o kamień załamiesz rękę. Ten telefon jest tani, słabo wykonany, mniej odporny na wszystko, ale na litość boską nawet najdroższe urządzenie można zniszczyć upuszczając na ziemię. Tylko nie rób takich testów, bo wtedy całkiem się załamiesz.

  29. Franek Says:

    Jaki przykład? Umiesz czytać? No chyba nie. Rzuciłem nim o ziemie z premedytacją po tym jak 3 miesiące od zakupu miałem dalej niesprawny telefon. Naucz się czytać i wróć.

    Koleżance zbił się wyświetlacz, jej wina. A głośnik?

  30. Nick Says:

    Wróciłem.

    Dokładnie zrozumiałem tak jak teraz napisałeś, Tobie ułamały się delikatne nóżki w slocie SIM, serwis olał Cie i z tej okazji popsułeś wyświetlacz, okey. Jej upadł telefon, potłukł się wyświetlacz i po dwóch tygodniach "rozwalil sie głosnik nikt mnie słyszał" – jej słowa. Albo nie potrafi pisać, albo sama nie wie co się jej popsuło, bo jeszcze nie słyszałem, że przez głośnik się rozmawia do kogoś. Biorąc pod uwagę, że nie wie co to są również znaki interpunkcyjne, mogła nie rozróżnić upadku od 'pieprznięcia'. Skala uderzeń i niefortunnych upadków jest u każdego inna (zdarzyło mi się, że jajko poleciało na ziemię i było całe). Wyświetlacz potrafi pójść bez upuszczania telefonu, po prostu pęka sobie w kieszeni. Jeszcze są teorie, że jak się wyleje, potrafi pociągnąć telefon całkiem do kosza.

    "A głośnik? "
    Np. przestał się stykać z płytką. Tylko wyświetlacz pęka? W środku też pęka, lata i odpada, szczególnie tanie plastiki są mniej odporne na upadki i kruszą się dalej jak niczym akryle. Pozdrawiam mojego laptopa cenionego przez ludzi producenta, który zewnątrz był cały a w środku pękał sobie i jeszcze śrubki latały (na szczęście nie oddałem go do serwisu, tylko zrobiłem reklamację w sklepie zgodnie z prawem – na forum dowiedziałem się, że serwis najprawdopodobniej odrzuci moją gwarancję i niech sklep tym się martwi – wyszedłem dobrze, bo dali mi nową obudowę). Jeszcze jak miała w połowie zepsuty telefon, wątpię żeby była dla niego dalej delikatna – pół złomka pewnie nie kładłbym na biurko, tylko rzucał.

    Tani plastik = tani telefon = łatwiej go rozp… mechanicznie. Czego oczekiwała? Że przetrwa wszystkie upadki? Nawet najdroższy tego nie zagwarantuje, więc co mówić o tanim. Jest teoria, kto oszczędza ten traci bardziej, ale nie znaczy, że upadek nie zawinił.

  31. Franek Says:

    Możesz wierzyć lub nie, ale w swoim życiu miałem już nie jeden telefon, wiem jak się z nimi obsługiwać. Zakładając, że nóżki popsułem premedytacją to przez ponad 3 miesiące od zakupu sprawny telefon miałem przez uwaga 4 dni. To powinno wystarczyć. Mój wpis nie ma zamiaru psioczenia na same te chińskie padaki, każdy co się trochę zna, gdy kupuje takie telefon wie czego się spodziewać. A na samą firmę gocvloever i jej serwis. To nie są odosobnione przypadki, ich jest wiele.

  32. ohoh Says:

    Zarzucasz komuś, że nie potrafi czytać, a sam tego nie robisz. Nick miał rację, ponieważ komentarz joanny jest dziwny, a nie że Tobie czegoś zarzucał. Przykład mojej kobiety. Potłukł się jej telefon i marudziła, że było to gówno za 3k. Ale, że telefon pierdyknął porządnie i leciał jej z rąk milion razy już nie obwinia. Jakimś dziwnym trafem mój nigdy mi nie wypadł, ale z jej rąk już tak – na szczęście poza rysami, nic mu nie jest. Producentów należy obwiniać, ale przyznawać się do błędów również. Nawet jabłuszko porządnego zderzenia z ziemią nie przeżyje, ale to nie jest powód by po nich jeździć, ponieważ normalne upadki (pomijając pecha) znoszą dobrze. Ale co tam, bycie merytorycznym wychodzi z mody. Zawsze lepiej zwalać winę na kogoś.

  33. df69 Says:

    No niestety, każdy musi się kiedyś przekonać na własnej skórze że kupienie "tanio" zazwyczaj wychodzi drogo. Bądźmy świadomymi konsumentami i kupujmy myśląc przy tym również KOMU dajemy zarabiać. Śmieszy mnie to że ludzie potrafią tydzień spać na ulicy żeby kupić najnowszego smartfona lub konsolę danej firmy a później na niej psy wieszają że ta wielka korporacja jest złem wcielonym bo chce władzy na świecie. Zastanówmy się kto dał im swoje pieniądze do kuferka wynagrodzeń dla lobbystów i marketingowców.
    A tak na poważnie to nieuczciwe firmy trzeba po prostu gnębić sądami póki jeszcze mamy taką możliwość bo będąc bierni tylko im pomagamy.

  34. AndrszejRW Says:

    Sto procent prawdy o firmie i jej g serwisie! Zakupiłem nawigację i działała znakomicie aż 3 miesiące. Niestety nie zepsuła się totalnie ale zaczęła mieć humory. Ogólnie rzecz ujmując miała problem z odnalezieniem satelitów. Albo nie widziała wcale albo ledwie dwa. Skutkiem było to że od włączenia do uruchomienia GPS można było czekać 10 min albo cały dzień. Jak już zaskoczyła to gubiła sygnał i pokazywała pozycję na innych ulicach albo się zawieszała. No cóż zdarza się. Wysłałem do serwisu z uśmiechem na ustach że tak sprawnie odbierają i odsyłają …..odesłali po 2 dniach z opisem że – Urządzenie sprawne.
    Niestety sprawne nie było. Kolejna wysyłka, dwa dni i …..nowe oprogramowanie i mapa. Nic to nie dało bo ewidentnie problem ma odbiornik GPS!
    Kolejna wysyłka i opis na raporcie – Wymiana na nowe! Znakomicie …..tyle ze na nowe wymienili tylko naklejki z nr fabrycznym. Nauczony przez fora że należy urządzenia znakować przed oddaniem do serwisu uczyniłem tak przed pierwszą wysyłką. Nie wiem czemu miało służyć zamienienie nr fabrycznych bez naprawy urządzenia bo rzecz jasna dalej było niesprawne. Pani w serwisie stwierdziła że ONI takich rzeczy nie robią. Jak wyżej dostałem specjalną opiekę i priorytet kierownika serwisu i wysłałem po raz czwarty! Za trzy dni dostałem z informacją że sprzęt jest sprawdzony, sprawny a był testowany przez dwie godziny, logował się bez problemu w czasie minuty. Włączam pełen nadziei i co widzę…….moje ostatnie miejsce z logowania z przed tygodnia i dalej nie działające urządzenie. Gdyby się zalogował w serwisie to to miejsce pokazywało by się na ekranie a nie miejsce oddalone o 500 km od serwisu. Pani Anna Pijanowska z serwisu informuje mnie że się nie znam bo to i tamto itd….. Pani sekretarka z sekretariatu zatroskana obiecuje załatwienie sprawy ale nie może podać tel do kogoś kompetentnego. Kompetentna jest tylko Pani A. Pijanowska. Wysyłka 6 raz i zwrot urzadzenia po prawie miesiącu (po interwencji) Urządzenie było dokładnie testowane i przez 50 km działało bez zarzutów na dowód czego wysłano mi krótkie filmiki z tych okresów kiedy akurat zadziałało. Nawet ich nie oglądałem bo są wpakowane gdzieś w urządzenie. Co mi po tych filmikach skoro sam moge takie nakręcić, jak opisywałem urządzenie miewa krótkie okresy działania. Zapomniałem opisać że ostatnie dwie wysyłki również nagrywałem filmy, łącznie ponad godzinę ale te filmy jakoś ich nie przekonywały. Nawet film z wypakowania i stwierdzenia że jest legowanie z przed tygodnia i że żadnego testowania nie było. Jednym słowem śmiech, rodziny, znajomych, współpracowników, znajomego elektronika i czasem nawet mój!
    Wracając do ostatniej 6 niby naprawy i testowania ….ponoć działało nawet w schowku (ciekawe jak to widzieli w tym schowku). Ponownie otwieram w asyście kamery i urządzenie zapakowane w folię bombelkową i pudełko wyjmuję z rozwarstwioną obudową…..Jak myślicie co na to Pani Pijanowska……tak, właśnie tak……sam pan uszkodził bo u nas nie było rozkręcane.
    Nie muszę pisac że dalej nie działa. Wysłałem kolejne, tym razem, zdjęcia z brakiem GPS i zegarem a następnie kolejne zdjęcie dwie godziny później z tym samy ostatnim logowaniem i brakiem GPS ……ale to dla serwisu żaden dowód. Pełne dwie godziny bez aktywnego gps to nie dowód. Obiecałem Pani Pijanowskiej że obrobię im dupę gdzie się da i właśnie zaczynam to robić ………NIGDY nie kupujcie produktów tej firmy i ostrzegajcie wszystkich.

  35. jan Says:

    proszę podać miasta serwisu tel. kom. goclever -rozbity wyświetlacz insignis5

  36. arnpon Says:

    Posiadałem tableta r105bk z klawiatura po miesiącu klawiatura przestała odpowiadać w naprawie był ponad miesiąc to dali mi gratis w postaci rysika w zamian za długie oczekiwanie. Po upływie kolejnego miesiąca znów klawierka przestała działać to pozbyłem się tego g****. I radze to wszystkim użytkownikom produktów tej fajnej firmy, która sprzedaje tandetę nienadającą się do niczego.

  37. Mar Says:

    Gdybyś był trochę rozsądniejszy to kupiłbym od ciebie wyświetlacz bo w moim właśnie pękł. Reszta działa. Więc pewnie już trochę byłbyś mniej do tyłu.

  38. Marcin Says:

    głupoty piszesz o tym telefonie. Ja kupiłem dla siebie testowo a potem dla całej rodziny. Jedyna jego wada to słaby aparat co nie jest jakaś wielką wadą bo telefon kosztuje 300zł. Pozdrawiam

  39. ZFRUSTROWANY_DEIF Says:

    to jeszcze nie masz zle bo ja straciłem przez tych sukinsynow partackich 900 zł. TELEFONU nie naprawie bo juz nie produkuja czesci, w serwisie byl w sumie 3 razy, zakazdym razem czekalem miesiac na czesci (ktorych zapewne nawet nie mieli) opierdalają sobie ludzi z kasy żydki

  40. Bla Says:

    Prawda jest taka, że chińskie telefony brandowane dowolną nazwą są o wiele gorzej traktowane przez serwisy wybranego kraju, niż telefony chińskie przez serwisy chińskie.

    Po chińskich smartfonach można spodziewać się wiele, ale jedno jest pewne… za tę cenę nikt nie oczekuje czołgów, ale niech do licha to wytrzyma standardowe użytkowanie. Jeśli niestety nie dał rady, odsyłałem do chin i bez żadnego ale naprawiali mi, czyt. dawali nowy telefon.

    W Polsce… Jak można być dobrze traktowanym przez serwisy, które próbują sprzedać chiński telefon jako polski z 2x większą ceną, skoro pewne i silne marki potrafią zawieść podczas serwisowania. Życie jest smutne, ale prawdziwe… w Polsce nie dorobi się ten, który chce być uczciwy wobec ludzi. No i mamy takie przypadki jak ten.

  41. oszukany Says:

    Potwierdzam! takze zostałęm oszukany przez tych ludzi zpod Poznania.
    Importują chińsczyzne, której potem nie serwisują. Zwykłe naciąganie.
    Odradzam wszelkie zakupy nawet za połdarmo!

  42. goclever opinie Says:

    Potwierdzam, sam miałem tablet r974.2, z tabletu najdłużej (bez wgrywania od nowa oprogramowania) dało się korzystać ok 2 tygodni. Używam tabletu max 1 godzina na dzień i licząc razy 2 tygodnie to wychodzi ok 14 godzin, czyli tyle ten tablet wytrzymuje bez resetu do ustawień fabrycznych – za każdym razem traciłem wszystkie dane jak zapisane zakładki, zapisane ebooki itd.

    Nie wyobrażam sobie jaka musi być trauma dla dziecka gdy dostanie taki “prezent” albo ludzi którzy kupili goclever z myślą aby na ich sprzęcie pracować…

  43. Włodziu Says:

    Mam smartfon goclevera i nie wiem co o nim sądzić.Skusiła mnie cena i różne funkcje ale jedno jest pewne obsługa nie jest intuicyjna , nie wiem czy to taka cecha systemu android czy smartfona?Narazie chodzi dobrze odpukać.

  44. Tomasz Says:

    ZDECYDOWANIE ODRADZAM!!!!
    Wystrzegajcie się tego producenta !!!
    Miałem smartfona w którym po kilku miesiacach przestał działać wyświetlacz.

    Stwierdzono że to jest uszkodzenie mechaniczne!!!
    Gdzie nawet nie spadł, nie wypadł itp.

    Urzadzenie było CAŁE bez jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych!!!!

  45. Niezadowolony Says:

    Ogólnie proponuje wpisać w wyszukiwarkach “nazwa i model urządzenia dowolnego producenta i reklamacja” – w głowie się nie mieści. Nawet te najbardziej cenione odwalają jaja, więc co mówić o producentach takich jak ten… musi być jeszcze gorzej.

    Jednak odnoszę wrażenie, że nasz kraj też swoje robi. U nas chyba każdego klienta traktuje się jako typowego dupka. Kupiłem laptopa w naszym kraju – padł na gwarancji. Po latach smartfon wysokiej półki – też padł na gwarancji. Oczywiście w między czasie też miałem inne urządzenia i byłem z nich zadowolony, bo się nie psuły. Teraz o produktach, które oddałem na gwarancji. Zepsuły się same, dbałem, laptop nigdy nie opuściły mojego biurka, ale nic nie stało na przeszkodzie, aby stwierdzić, że źle nosiłem (tak, nawet laptopa), że nie dbałem, że smartfon trzymałem na dużych mrozach, że zalałem itd. No cóż… musiałem płacić za naprawę i tyle, na szczęście były to małe kwoty, ale jednak. Później wyjechałem za granicę i co bym nie kupił, przy oddawaniu czegoś na gwarancji byłem zawsze dobrze traktowany. Sprawdzali przy mnie, czy faktycznie mówię prawdę i po kilku dniach dostawałem urządzenie naprawione (jeśli dotyczyło to prostej usterki) lub zupełnie nowe. O takim serwisie/serwisach w swoim kraju mogłem tylko pomarzyć. Nawet z butami, które mi się rozklejały – za granicą wymieniali mi od ręki, a w swoim rodzimym kraju jak zwykle trzeba się tłumaczyć i liczyć na cud.

  46. vito Says:

    Goclever to niezwykle "innowacyjna" firma.
    Rok temu wprowadzili na rynek swoj flagowy model smartfona Insignia 5. Po niespelna pol roku producentowi braklo czesci i tym sposobem okazalo sie, ze wszyscy nabywcy tego modelu stali sie posiadaczami urzadzen nienaprawialnych, jednorazowek. Pikanterii dodaje fakt, ze nikt i nigdzie na swiecie nie posiada czesci do tego "ekskluzywnego" smartfona". Nawet zwyklej baterii nikt nie produkuje. Byly czasy gdy mercedes w instrukcji obslugi automatycznej skrzyni biegow zamieszczal adnotacje "napraw nie przewiduje sie", ale owe skrzynie byly bezawaryjne, czego o wyrobach Goclevera powiedziec nie sposob.
    Wniosek: nie kupuj, nie bedziesz mial problemow. Kupujac wyrob Goclevera, kupujesz klopoty.

  47. Materac Says:

    Nigdy nie miałem nic tej firmy więc trudno mi się w tym temacie wypowiedzieć co do jakości. To generalnie tylko urządzenie, owszem jedne są lepsze drugie gorsze, trzeba brać to pod uwagę przy zakupie.

  48. romek Says:

    Nie kupujce tego smiecia mam go 2 lata wolal bym dolozyc pare groszy i miec spokuj a na forum pisza prawde

  49. Mikołaj Says:

    Po 11 miesiącach przestała działać przednia kamerka oraz jeden ze slotów sim, goclever quantum 4 :) mam nadzieje że uda mi się załatwić jakąś rekompensate

  50. Iwona Słowik Says:

    Nie kupujcie nic z tej firmy

    są to jednorazowego użytku buble

  51. IT Outsourcing Dalla Says:

    to jeszcze nie masz zle bo ja straciłem przez tych sukinsynow partackich 900 zł. TELEFONU nie naprawie bo juz nie produkuja czesci, w serwisie byl w sumie 3 razy, zakazdym razem czekalem miesiac na czesci (ktorych zapewne nawet nie mieli) opierdalają sobie ludzi z kasy żydki

  52. Autor Says:

    dzięki za ten tekst, będę omijał. mam lg na razie i jestem zadowolony :)

    Mój ostatni post…Co Scame zrobił na wczasach?

  53. Kaferr Says:

    Mam Colcevera dwa lata i jest ok wszystko działa jak trzeeba i karty sd i internet , trzeba dobrze skonfigurować

  54. Tomek Says:

    Mam telefon GoClever Insignia 5 i jest to najlepszy smartfon jaki miałem (wcześniej miałem SE Live With Walkman, HTC Mozzart i Microsoft Lumia 535. W sony ericsson traciłem ciągle zasięg i zrywał połączenia telefon był dwa razy w serwisie i zawsze wracał z komentarzem że sprzęt jest sprawny i co ja w ogóle chcę od nich gdyż "spełnia wszystkie normy i przechodzi wszystkie testy w serwisie". to samo miała moja żona na LG i kolega na Samsungu. HTC Mozzart 7 solidny fon ale wyświetlacz słaby i raz upadł mi na panele i od razu wyświetlacz pękł (wiem wiem nie ich wina ale moja insignia leżała nawet na betonie i wyświetlacz jest ok.) O Lumii się nie wypowiem gdyż ze względu na Windows który nadal jest bardzo ubogi w aplikacje mi potrzebne szybciej się go pozbywałem iż kupowałem (dostałem za złotówkę z Tmobile i tylko dla tego wziąłem bo miałem już doświadczenia z windows z Mozzarta). Myślę że to nie telefon jest kiepski tylko serwis. Miałeś pecha. Kolega miał GoClever upadł mu na beton i serwis…. wymienił mu wyświetlacz na gwarancji (zaznaczając że drugi raz taki numer nie przejdzie i żeby uważał na przyszłość nie wiem jak on to zrobił )

  55. pikok Says:

    Posiadałem tablet tej firmy
    odradzam bateria siadała bardzo szybko i trzeba było go co chwile lądować
    a po jakimś czasie wejście mikro usb na ładowarkę po prostu się odlutowało czy coś w tym stylu latało luźno w obudowie i po podłączeniu kabla tablet się nie ładował

  56. gosc Says:

    Złodzieje i tyle !!!!!! omijac z daleka !!!!!!! dalem tablet do naprawy pomimo ze miala byc gwarancja door- to door musialem sam wyslac i zaplacic 35 zl za wysylke 1 miesiac czekalem i co ???? wielkie zdziwienie nie naprawiony a mieli tylko wymienic wtyk ladowania bo nie kontaktowal lecz po powrocie z serwisu napisali ze uszkodzenie mechaniczne co jest nieprawda sami uszkodzili i zadaja 200 zl za naprawe stracilem 420 zl za 8 miesiecy uzytkowania !!!!!! nie bede naprawial zlodzieje i tyle OMIJAC WSZYSTKIE ICH PRODUKTY

  57. Pablo Says:

    Ja niestety nie mam pochlebnej opinii o całej firmie Goclever.
    Owszem sam zniszczyłem wyświetlacz i poprosiłem o wymianę w telefonie Insignia 500. Co usłyszałem ?
    Naprawa możliwa ale podzespoły (digitizer) będzie dopiero za około 1 msc .( tak zwany błyskawiczny serwis ) , ale to nie wszystko nowy telefon kosztował mnie 390 zł a koszt naprawy 298 zł.
    Poszedłem do innego serwisu gdzie usługę zrobiono mi w 3 dni i koszt naprawy 96 zł
    Niestety przy wymianie uszkodzono taśmę łączącą do przycisku głośności . Bywa pan poprosił żeby tylko zakupić taśmę i zwróci mi za nią pieniądze i wymieni ją gratis. Tak więc zadzwoniłem do GOCLEVER z myślą zakupu.
    Proste prawda ?
    No nie. !!
    Nie sprzedają części, nie odsyłają do sklepów w których można by dokonać ewentualnego zakupu ( bo pewnie w tym momencie w Chinach są te taśmy )
    Ponadto nie są w stanie podać symbolu taśmy bo to tajemnica firmy . (tak zwana pozycja frontem do klienta)/;d;d;d
    No i dodatkowo Pan uświadomił mnie ( jak bym przynajmniej był niedorozwinięty umysłowo) , że straciłem w wyniku własnej naprawy gwarancję GOCLEVER i już nie jestem klientem ich firmy.
    A w tej sytuacji to On mi już nie ma nic do powiedzenia.
    Jak dobrze zrozumiałem? Cieszymy się, że pan kupił produkt naszej firmy ale teraz goń się chłopie i radź sobie sam.
    Reasumując firma nie warta polecenia serwis i obsługa na poziomie lat osiemdziesiątych.
    Poprzednia epoka

  58. Izydor Says:

    mam bardzo podobne zdanie na temat tej firmy i sprzętu. Kupilem telefon Insignia 550 i bo miał bardzo dobre parametry jak na tą cenę i działał rzeczywiści bardzo dobrze ..przez tydzień bo po tym czasie stłukła mi się szybka w telefonie-tzn wyświetlacz (powód bliżej nie znany ). Myślę teflon jest na gwarancji jeszcze ponad rok pójdę do serwisu a tam mi mówią ze uszkodzenie mechaniczne więc nie podlega naprawie. Myślę ok skoro nie to nie napisze do nich niech zrobią mi odpłatnie. Pisze do serwisu pogwarancyjnego(z telefonem na gwarancji)ile naprawa będzie kosztowała oni 400 zł (400 zł a telefon 500 ??????????????) no ale ok już myślę niech stracę ale niech działa.OK podali adres wysłałem i telefon przyszedł (co prawda po około 3 tygodniach ale przyszedł) . Myślę sobie cóż straciłem pieniądze ale przynajmniej telefon działa. Niestety nie okazało się to do końca prawdą ponieważ ma niedoklejony wyświetlacz (?????????????) ale jako że mam telefon na gwarancji (tzn. ten wyświetlacz którego niedkolieili od dołu) więc napisze do nich że szajsowo to naprawili. Ok zostało nadane nowe zgłoszenie reklamacyjne na drugi dzień kurier przyjechał i zabrał telefon do serwisu. Czekam następne dwa tygodnie (teraz już lekko szybciej). Teflon przyszedł (dzisiaj po południu) z tym że prawie rozładowany (co już nie jest winą serwisu ale jednak mogli go lekko podładować) wiec myślę podładuje go go lekko żeby sprawdzić czy wszystko teraz działa myślę następna niespodzianka telefon nie ładuje. Ale ok moim kablem mól nie ładować (chociaż wcześniej ładował) więc pożyczyłem od kolegi ale też nie ładował. Myślę może 5to ładowarka jest na nic kupię nową w media expert. Zaszedłem do sklepu mowie jaka sprawa jest pracownik sprawdził i okazało się że ładuje.. ale tylko nachylony pod odpowiednim kontem czyli uszkodzone jest gniazdo ładowania.Piszę to przed następnym mailem reklamacyjnym do Go Cleveer. Mam nadzieję że i tym razem przyjmą go na gwarancje (ewidentnie nie jest to z mojej winy bo nawet go nie używałem dzisiaj generalnie) i teraz naprawią wszystko co trzeba nic nie uszkodzą przy okazji może jednak trochę szybciej się wyrobią. To tak ode mnie w ramach nowych osób które zechcą kupić JAKIKOLWIEK SPRZĘT GO CLEVER.

  59. Easy Says:

    Kupiłem quantum 550 – z myślą o nawigacji – niestety – urządzenie gubi zasięg gps – wysyłam do serwisu – zmiana softu. Wraca i dalej to samo – teraz jest drugi raz w serwisie i domyślam sie pp komentarzach, że cudów nie mam sie sppdziewać, no cóż – czekam na zwrot sprzętu – dam znać co i jak – na ten czas nie polecam serwisu goclever

  60. Michal Says:

    Wszystkie telefony goclever które miałem nie radzą sobie z nawigacją.

  61. robak Says:

    Również nie polecam tej firmy. Posiadam telefon quamtum 500 zacina sie 4 razy dziennie i czasami nie chce się włączyć omijajcie z daleka.

  62. Roboboss Says:

    Ostrzegam nie kupujcie od tych baranów nic.Klepia najtańsze badziewie w Chinach ,a co najgorsze nie posiadają części zamiennych.Straszna katastrofa zwykle naciąganie ludzi.
    Lepiej dołożyć i kupic cos firmowego.Mało tego nikt nie mysli o tym ze problem jest nawet z zakupem foli czy pokrowca.Tylko allegro bo od ręki w sklepie nie pasuje nic na te obudowy wiadomo.
    Serwis postawiony pod ściana poprosi sie rozłącza bo "nie możemy panu pomoc" i tyle.
    Trzeba by z baranami po sadach chodzić , a na to trzeba czasu i pieniędzy.
    PRZESTRZEGAM NIE RUBCIE TEGO BŁĘDU CO JA!!!
    NIE DAWAJCIE ZARABIAĆ ZWYKŁYM ZLODZIEJASZKOM !!!

  63. brak Says:

    Ja mój po odbiorzw z serwisu dostrzeglem brak srub w obudowie. PRAWDA JEST ZE PARTACZE i WIELKI HUJ Z TWGO goclevera! niepoważni.

  64. Paweł Says:

    Ja właśnie pisze z telefonu GoClever insignia500 potłukł mi się ekran z mojej winy czekam na kuriera po telefon narazie doznania pozytywne szybki ładny i mam jeszcze smartwath ich firmy GoClever chronos eco ja jestem narazie neutral zobaczymy co po serwisie

  65. Tomasz Says:

    GCH/15/0046723 niestety firma nie szanuje klienta, dwa razy telefon wrócił do mnie nie naprawiony ( nie mam telefonu od połowy lipca). Teraz po raz trzeci jest w serwisie i mimo zapewnienia mnie o błyskawicznej naprawie kolejny tydzień nie mam sprzętu ! totalne lekceważenie napisałem maila od v-ce prezesa oraz kierownika serwisu Pana Mariusza Krzyżańskiego nie raczyli nawet odpisać. Przestrzegam nie warto kupować urządzeń tej firmy ze względu na fatalne traktowanie Klienta i serwis

  66. Mariusz Says:

    Ja też zostałem przez nich oszukany! Kupiłem tablet elipso 71 który już po miesiącu został wysłany na gwarancję bo ciągle się resetowal i wylaczal, trzy razy odeslali mi nienaprawione urządzenie, wmawiajac inne dziwne uszkodzenia mechaniczne np. Port USB…za które kazali sobie placic a ostatnim razem stwierdzili że muszę wymienić baterie bo….stracę gwarancję!!! Wymieniem i tablet dalej nie sprawny! Minęły prawie dwa lata od zakupu i dwa tygodnie przed utratą gwarancji tablet przestał działać w ogóle! Natychmiast go odeslalem i co zrobił serwis? Napisali mi maila ze mam niby uszkodzony port USB i naprawa kosztuje 95zl! Odpisałem że się pomylili bo u mnie port był sprawny to bez kontaktu ze mną odeslali mi niesprawne urzadzenie-tym samym termin gwarancji minął i zostałem na lodzie. Chcę założyć proces zbiorowy lub odwołać się do rzecznika praw konsumenta. Ktoś chce dołączyć?

  67. były klient Says:

    A ja z nimi załatwiłem sprawę poprzez e-sad.gov.pl. Nie dotrzymali terminów odpowiedzi na reklamację i nie mieli szans. Kasę w końcu zwrócili, uszkodzony tablet oddałem komuś za darmo, będzie próbował sobie naprawić. Ze strony goclever – brak sensownego kontaktu z serwisem. Wymijające odpowiedzi, brak chęci pójścia na ugodę. Nigdy więcej ich produktów

  68. Paweł Says:

    Na swój ze stłóczonym ekranem czekałem półtora tygodnia i właśnie z niego pisze

  69. NoName Says:

    Też kupiłam sobie telefon z marki GoClever i po 2mies. przestał mi działac ekran gdy zanioslam do serwisu stwierdzili ze to uszkodzenie mechaniczne bo naklejka byla porysowana i niechcieli mi go naprawic na gwarancje a marka jest taka hujowa że nigdzie do niej części nie ma więc do naprawy nie zaniose

  70. Dorota Says:

    Mam też problem, po roku czasu bateria w Quantum 500 padła całkowicie, niestety mam problem z kupieniem baterii do tego telefonu….może ktoś coś wie?????? Nigdy wiecej w zyciu nie dam sie namówic na jakieś wynalazki.

Leave a Reply

Polityka komentarzy

     
     
Green Dog Says

MiniBlog

Przeczytaj poprzedni wpis:
SteamBox jeszcze w tym roku

O konsoli do gier której producentem ma być Valve plotkuje się w internetach już od dłuższego czasu. Co raz więcej...

Zamknij